przez AviaFKS » Pią Sie 13, 2010 8:04 pm
Trzynastego derby w czarnym kolorze
Polonia pokonała Legię 3-0 (0-0) w 51. ligowych derbach Warszawy. Gole dla "Czarnych Koszul" w drugiej połowie zdobyli Brazylijczyk Bruno, Euzebiusz Smolarek oraz Adrian Mierzejewski. Była to już druga z rzędu wygrana polonistów w derbach stolicy, natomiast Legia nie wygrała z lokalnym rywalem już od pięciu spotkań.
Pierwsze 20 minut spotkania rozczarowało, dopiero później obie drużyny zaczęły grać szybciej i konstruować groźne akcje ofensywne. Jedyna ciekawa sytuacja z początkowych fragmentów meczu to okazja Legii z 6. minuty. Alejandro Cabral zagrał do Macieja Rybusa, który z lewej strony pola karnego uderzył tuż obok słupka. W 23. minucie goście po raz kolejny mieli szansę na zdobycie gola. Takesure Chinyama wygrał pojedynek biegowy z Dariuszem Pietrasiakiem i opanował piłkę w szesnastce, jednak strzelił w boczną siatkę. Trzy minuty później Polonia po raz pierwszy groźnie zaatakowała. Tomasz Brzyski podał na prawą stronę do Adriana Mierzejewskiego, który zbiegł do środka i strzelił lewą nogą sprzed pola karnego obok słupka. W 31. minucie Mierzejewski ponownie próbował pokonać Marijana Antolovicia uderzeniem sprzed szesnastki, ale tym razem golkiper Legii pewnie interweniował. Trzy minuty później Ivica Vrdoljak podał do Ariela Borysiuka, który oddał bardzo silny strzał z dystansu, ale wprost w Sebastiana Przyrowskiego i bramkarz Polonii nie miał problemów ze złapaniem piłki. W 40. minucie w pole karne wpadł Bruno, który starał się zaskoczyć bramkarza Legii strzałem przy bliższym rogu, jednak Antolović zdołał sięgnąć piłkę ręką. Cztery minuty później "Czarne Koszule" miały najlepszą w pierwszej połowie okazję do zdobycia gola. Radek Mynář podał do Bruno, który świetnie zagrał w pole karne do Łukasza Piątka, a ten znalazł się w sytuacji sam na sam z Antoloviciem. Pomocnik Polonii przegrał jednak ten pojedynek i skończyło się tylko na rzucie rożnym dla gospodarzy.
Już niespełna trzy minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Polonia objęła prowadzenie. Piątek podał do Bruno, który strzałem lewą nogą sprzed pola karnego pokonał Antolovicia. Trzeba wspomnieć, że bramkarz Legii popełnił w tej sytuacji błąd, ponieważ zbyt wolno zareagował i nie zdołał odbić piłki. Niewiele brakowało, by w 58. minucie goście doprowadzili do wyrównania po kuriozalnym błędzie Przyrowskiego. Z rzutu wolnego dośrodkował Maciej Iwański, a niepewnie interweniujący Przyrowski wypuścił z rąk piłkę, która odbiła się od poprzeczki i wyszła poza boisko. Chwilę potem Iwański zacentrował z rzutu rożnego do Chinyamy, a ten strzelił głową obok bramki. W 63. minucie poloniści byli bliscy podwyższenia prowadzenia. Mierzejewski zagrał głową do Daniela Gołębiewskiego, który wyprzedził wszystkich obrońców, ale uderzył sprzed pola karnego obok słupka. Trzy minuty później Iwański zagrał do Chinyamy, ten oddał strzał z woleja, a piłkę złapał Przyrowski. W 79. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawej strony Piątka wprowadzony w drugiej połowie na boisko Euzebiusz Smolarek uprzedził w polu karnym Srđę Kneževicia i strzałem głową pokonał Antolovicia, zdobywając swojego pierwszego gola w polskiej lidze. Pięć minut później było już 3-0. Gospodarze wyszli z szybkim kontratakiem po odbiorze w środku boiska Piątka, Marcelo Sarvas zagrał w tempo do wbiegającego w pole karne Mierzejewskiego, który pewnie przerzucił piłkę nad bramkarze Legii i posłał piłkę do siatki. W 88. minucie Przyrowski odbił nogą futbolówkę po strzale Chinyamy.